Join for FREE | Take the Tour Lost Password?
[x]

deviantART

 
About Me Member Deviously Deviant wacpannaFemale/Poland Recent Activity Deviant for 2 Years
Needs Premium Membership
Statistics 53 Deviations
173 Comments
2,982 Pageviews

Kobiece

Mon Oct 5, 2009, 2:56 PM
Tak sama nie wiem, co mam robić właściwie. Która to godzina jest? Dziesiąta? Trzeba by wstać chyba. Nienawidzę wstawać przed dwunastą. Mój chłopak mówi, że to jest głupie, że w życiu trzeba mieć jakiś cel. No to ja mam cel nie wstawać przed dwunastą. Taki sam dobry cel jak każdy inny albo i lepszy. Ludzie się szarpią, zabijają. Człowiek nie ma kiedy książki przeczytać. Świetną książkę mam, świetną! Naprawdę znakomita. Taka wciągająca. Drugi rok ją czytam. Ludzie to tak potrafią jedną książkę skończyć, rzucić, wziąć nastę;pną. Ja nie. Ja się przyzwyczajam do rzeczy. I co poradzisz? Nic nie poradzisz. Jak książka dobra, to po co ją zmieniać? A mój chłopak mówi, że to jest głupie, że trzeba czytać książki i dużo czytać. Czytelnik się znalazł. Intelektualista, a jak przyszło co do czego to nawet nie wiedział jak spodnie zdjąć. Przecież wtedy jak ja bym się sama nie rozebrała to on by nawet kroku nie zrobił. Przecież to ja go zaciągnęłam do gabinetu, a potem kochaliśmy się na jego komputerze. „Jak tam jego twardy dysk?” spytała mnie koleżanka. Twardy dysk? Dyskietka najwyżej i to niesformatowana. Dobrze, że bez wirusów. Mniejsza z tym. Nie ważne.
O boże, co za głupoty dają w tej telewizji. Nie ma co oglądać. Nie ma zupełnie. Że też nie może być jakiegoś takiego kanału żeby same seriale były. Jak są same wiadomości albo same zwierzęta? Kogo to interesuje? Może Gucwińskich, ale dlaczego ja mam mał;py przez cały dzień oglądać? Mój chłopak mówi, że to jest głupie, że to są bardzo rozwijające programy. Ja nie wiem, co tam takiego rozwijającego jest. Latanie za gorylami po dżungli. Jak ja latam po galerii Mokotów za bluzeczką to jest cała afera. O albo po angielsku mówią przez cały czas. I co ja mam z tego zrozumieć? Matko boska, ale się nagadał myślałby kto! A mój chłopak mówi, że to jest głupie, że trzeba się uczyć języków obcych. No ja nie wiem. No, bo oczywiście ja mogę się nauczyć, co za trudność? I co z tego, że ja się nauczę tego angielskiego? Z kim ja się tutaj po angielsku dogadam? Co? Zakupy będę robić w sklepie? Ach, zapomniałam cholera. Zakupy trzeba zrobić. Trzeba będzie wstać jednak.
Cholera. Jak ja wyglądam? Strasznie gruba jestem. Ta dieta, to jakaś ściema jest. Było żeby nie mieszać cukrów z tłuszczami, no to nie mieszam. Najpierw jem cukry, a potem tłuszcze. No, ale przecież tysiąca kalorii to nie przekraczam nigdy. A mój chłopak mówi, że to jest głupie żeby tak liczyć kalorie i że po tych wszystkich dietach to człowiek jeszcze grubszy jest. Jasnowidz się znalazł cholera jasna. O boże jedyny! Tak właśnie sobie myślałam, że te tysiąc to może być za mało jednak. Bo jak tak człowiek wypija tysiąc piw może się nieźle urżnąć, a tysiąc kalorii.. Matko święta, to się załatwiłam. Celulit mam. Skórka pomarańczy też ktoś wymyślił. Biust sobie muszę zrobić koniecznie. A po co ja się mam w ogóle uczyć tego angielskiego? Z takim biustem? Jak tu powiedzieć do kogoś „how are you” z czymś takim? Ja powiem „how are you” a on sobie od razu pomyśli „Jezu, jakie ona ma małe cycki”. Ale mój chłopak mówi, że to jest głupie, że mu się podoba mój biust. Nie widziałam jeszcze biustu, który by mu się nie podobał. Jemu się podoba nawet biust mojej matki.
Jezu, ale mi smutno. Muszę sobie coś kupić koniecznie. Może jakiś kosmetyk? Może krem do twarzy przeciwzmarszczkowy albo z kompleksem witamin. Nie, lepiej bez kompleksu. Mój chłopak się śmieje, że nawet kremy mamy z kompleksami. Dowcipniś się znalazł. Bluzeczkę sobie kupię albo golfik albo bluzeczkę i golfik. A może bieliznę jakąś? W życiu nie powiem słowa po angielsku w takiej bieliźnie. „Shit” najwyżej! A mój chłopak mówi, że to jest głupie, że nie szata zdobi człowieka. Oczywiście, że nie zdobi, a co ma robić? Kiedy ja sobie ostatni raz coś kupiłam? Boże, jaki sweterek widziałam wczoraj śliczny, a jak w nim wyglądam ekstra! Ja w takim sweterku to nawet mogłabym chińskiego się uczyć. Siedem stów wielkie mi halo. Też było o co robić awanturę. Jezu jak mi smutno. Zaraz się tutaj chyba rozpłaczę. Ja nie wiem, dlaczego inne kobiety mogą sobie żyć normalnie, szczęśliwe są. Na przykład te wszystkie aktorki. Każda jedna, widać w gazecie, uśmiechnięta, szczęśliwa, gra w serialach, przecież to widać! Takie zakochane, a jak one się uśmiechają jak im wręczają te nagrody. One się tak uśmiechają, że mi się od razu płakać chce. Ja nie wiem, czy ja tak dużo chcę od życia, czy ja mam takie duże wymagania, przecież ja po prostu od czasu do czasu chciałabym taki sweterek. A mój chłopak mówi, że to jest głupie i że szczęście buduje się na zdrowych zasadach. No to proszę bardzo ktoś zarabia i ktoś wydaje. No, co? To nie są zdrowe zasady? Ja nie wiem czy jak każdy by tak pracował to wszyscy byli by szczęśliwi? Ja na przykład czuję, że się nie rozwijam w pracy. W ogóle. W domu to co innego. Książkę sobie poczytam, telewizję pooglądam. Nawet te programy o zwierzakach. Nie wiem, może to zależy od charakteru, że ja indywidualistka jestem po prostu. A mój chłopak mówi, że to jest głupie, że odkąd się zwolniłam z pracy to stanęłam w miejscu. No przecież ja się mogę ruszyć na Kubę, na Dominikanę ostatecznie mogę pojechać. Dlaczego mam ciągle siedzieć w domu? Ostatecznie mogę się poświęcić i polecieć samolotem, czego nie lubię. A tak poza tym to zwolniłam się z pracy dla niego, żeby go nie oskarżyli o molestowanie. Człowiek to ma jednak krótką pamięć.
Boże, jaka ja gruba jestem cholera. Chyba muszę sobie zrobić liposukcję. W gazetach piszą, że to nie boli, ale cholera ich wie. A mój chłopak uważa, że to jest głupie, że lepiej uprawiać jakiś sport. Ciekawe, jaki sport mam uprawiać? Jak będę uprawiać sport to jeszcze sobie złamię nogę i dopiero będę stać w miejscu. No nic nie ma w tej telewizji, nic. O proszę, jak już serial to o szpitalach, jakby nie było innych tematów. Człowiek się naogląda a potem chodzi zdołowany przez cały tydzień. Pielęgniarki są najlepsze. Jest moja faworyta! Mała czarna. Niby się tu uśmiecha, a tu patrzy jakby pacjentowi wbić igłę w dupę. Żeby chociaż lekarze byli przystojniejsi. George Clooney to jest lekarz! W dodatku mówi po angielsku. Jemu to dałabym sobie zrobić tę liposukcję. On to by mi mógł wszystko odessać! Och boże! Miewam czasem takie fantazje. George Clooney, Brad Pitt, Angelina Jolie… A mój chłopak mówi, że to jest głupie, że ja żyję w wirtualnej rzeczywistości. Ale mnie ubawił! Wczoraj mi dał 200, nie 250 złotych i powiedział „Idź zrobić jakieś zakupy”. I kto tu żyje w wirtualnej rzeczywistości? No to mu powiedziałam, że za 200 złotych to mi się nawet nie chce wychodzić z domu. A on na to, że mu przykro i że musi chyba wszystko przemyśleć i że chyba nie jest jeszcze gotów na stały związek, a potem poszedł spakować walizki. Jak już tak stałam w drzwiach to zapytał się mnie, czy nie mam mu już nic więcej do powiedzenia? No i ja powiedziałam, że to jest głupie, że ja go kocham, ale on już zaczął schodzić po schodach, więc pomyślałam sobie, że mu to powiem po angielsku, żeby go jakoś zatrzymać, żeby zobaczył, że on nie ma do czynienia z jakąś taką kompletną idiotką. Dobrze, że tyle filmów oglądam to sobie przypomniałam i krzyczę za nim „Hey Man, fuck you! I fuck you!” ale nie zrozumiał…

  • Listening to: D&B
  • Reading: some stupid thing
  • Watching: SMS

deviantID

Devious Info

  • Current Residence: Krakow.Poland.Europe.World
  • Interests: theatre, poetry
  • Favourite band or musician: UB40, Akurat, SOAD, Bob Marley, Gentleman, Maria Peszek
  • Favourite genre of music: reggae, rock
  • Favourite artist: Wladyslaw Podkowinski
  • Favourite poet or writer: E. Stachura, P.Coelho, I. Villqist
  • Favourite photographer: Andreas H. Bitesnich, all my friends :)
  • Favourite style of art: b&w
  • Operating System: Windows XP
  • MP3 player of choice: WinAmp /Creative /Sony
  • Favourite game: Backgammon
  • Favourite gaming platform: PSP Slim
  • Favourite cartoon character: Johnny Bravo, Włóczykij, Stich
  • Personal Quote: Wszystko, na co mam ochotę, jest niemoralne, nielegalne albo tuczące.

deviantART Community Board

[x]

Comments


:iconeshia:
Spóźnione ale ... wielkie dzięki za fava :)

--
:skullbones: ETHEA :skullbones:
:icondavidkurtiz:
hey thanks for fav me!!! I´m so glad :) hugs from Colombia, America.

--
david Kurtiz
:iconmierzeja:
Thanx for :+fav: :)

--
Du bist nicht Allein! Nie jestes Sam! You are not Alone!
:iconhibou-au-chocolat:
dzięki za favy :) trochę spóźniona jestem, ale równie wdzięczna ;P
:iconr4don:
du hast es wieder getan, das ehrt mich ;)
vielen dank!

--
[link]

Site Map